Łąka kwietna zamiast trawnika – czy to się opłaca?
Równo przystrzyżony trawnik przez lata uchodził za synonim zadbanego ogrodu. Coraz więcej osób zaczyna jednak zadawać sobie pytanie, czy gra jest warta świeczki – cotygodniowe koszenie, podlewanie w upały i regularne nawożenie potrafią zamienić pielęgnację zieleni w sezonowy obowiązek. Alternatywą, która zyskuje na popularności, jest łąka kwietna. Wygląda swobodnie, przyciąga owady i kusi obietnicą mniejszej ilości pracy. Ale czy rzeczywiście się opłaca? Przyjrzyjmy się temu bez upiększania.

